muzyka.mysliwska.pl Polski Związek Łowiecki
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
BYTÓW 10
Autor Wiadomość
bigos

Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2
Wysłany: Pią Paź 29, 2010 11:37 am   BYTÓW 10

Jestem ciekawy waszych opinii o przebiegu konkursu w Bytowie. Ma ktoś jakieś zdanie?
Mi podobały sie wiertary i szlifiery jako nagrody w klasie D :mrgreen:
 
     
migur 


Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 291
Wysłany: Pią Lis 05, 2010 5:44 pm   

Szkoda, że nie brałem udziału... Chętnie bym taką wiertarkę dołączył do swoich trofeów :|
_________________
www.muzyka.mysliwska.pl
 
 
     
zadziorek0 

Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 9
Skąd: Mułowo
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 11:53 am   

Co do konkursu w Bytowie same smutne refleksje...
Podobał mi się bełkoczący przewodniczący jury (za dużo się "zestroił" na raz niestety) i podczas przesłuchań zespołów bełkotał już z loży i mylił kolejność prezentacji grup. Podobało mi się oczywiście lokalne braterstwo krwi, gdy jeden sygnalista grał w kilku zespołach, byleby zgarnąć pucharki. I świecący przykładem indywidualny MISTRZU POLSKI, który grał z Jantarem by dobić do 6-osobowego składu wymaganego w klasie "G". Koledzy zapomnięli tylko, że mały Hubert grał wcześniej nie jako kierownik zespołu także w klasie "D". Ale kto miał tego dopilnować? I w dodatku podjąć decyzję o zdyskwalifikowaniu Kolegi? Zmęczony przewodniczący jury?

Jak dalej tak będą wyglądały "wasze" konkursy, bo zdaje się, że organizujecie je Panowie dla siebie, to nazbieracie tyle wiertar i szlifier, że nic tylko ekipę remontową składać i heja na fuchy!
Darz bór!

Szkoda, że musiałam zacząć na forum od tak smutnych okoliczności przyrody.
 
     
zadziorek0 

Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 9
Skąd: Mułowo
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 12:19 pm   

Acha i nie rozumiem dlaczego przewodniczący jury "zaprasza do pomocy w pracy jury" Pana Piotra Grzywacza, który nie jest wpisany w skład jury? Jakiś absurd... Człowiek, który został odznaczony ZŁOMEM taki daje przykład?
Dlaczego ludzie, którzy mają stanowić prawa Klubu Sygnalistów Myśliwskich PZŁ sami je łamią i naginają na potrzeby swoje i swoich kolegów.
 
     
Blazej Chmielewski 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 157
Skąd: Szczecinek
Wysłany: Pon Lis 15, 2010 9:10 pm   

:oops:
_________________

 
 
     
migur 


Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 291
Wysłany: Wto Lis 16, 2010 10:06 pm   

Można wiedzieć, jaki był skład jury? Wypowiedź Zadziorka ;) jest szokująca!
_________________
www.muzyka.mysliwska.pl
 
 
     
migur 


Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 291
Wysłany: Śro Lis 17, 2010 10:56 pm   

Hellou! Myślę, że ostra i krytyczna wypowiedź Zadziorka nie powinna pozostawać bez odpowiedzi, dlatego proszę o komentarz.

Najlepiej, gdyby to był ktoś z organizatorów lub jurorów, którzy byli w Bytowie...
_________________
www.muzyka.mysliwska.pl
 
 
     
zadziorek0 

Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 9
Skąd: Mułowo
Wysłany: Czw Lis 18, 2010 11:38 am   

Komisja Etyki niech się tym zajmie.
Sprawa jest przykra ale też nie chcę nikogo urazić. Wiem, wsadziłam kij w mrowisko publicznie, bo chcę byście koleżanki i koledzy wiedzieli, że takie ekscesy mają miejsce ale teraz Komisja Etyki niech się tym zajmie, a ja nie będę tu nazwiskami i szczegółami sypać, bo potem będzie, że bezpodstawne oskarżenia, pomówienia, że anonimowo itd..
Ci, którzy tam byli wiedzą o kogo chodzi i niech wyciągną wnioski, a ja do Bytowa już nie pojadę.
 
     
migur 


Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 291
Wysłany: Sob Lis 20, 2010 11:29 pm   

Ponieważ nikt nie podejmuje się odpowiedzi w temacie, to ja spróbuję...

zadziorek0 napisał/a:
przewodniczący jury (za dużo się "zestroił" na raz niestety) i podczas przesłuchań zespołów bełkotał już z loży i mylił kolejność prezentacji grup.

Ciężko mi się do tego ustosunkować, ale słyszałem z innych źródeł, że nie było tak źle.

zadziorek0 napisał/a:
Podobało mi się oczywiście lokalne braterstwo krwi, gdy jeden sygnalista grał w kilku zespołach, byleby zgarnąć pucharki. I świecący przykładem indywidualny MISTRZU POLSKI, który grał z Jantarem by dobić do 6-osobowego składu wymaganego w klasie "G".

Owszem. Jeżeli tak było, nastąpiło naruszenie regulaminu konkursowego. Nie jestem zwolennikiem takich praktyk - jest wyjście, które np. było stosowane w konkusie w Niepołomicach - jeżeli w dwóch zespołach występował zdublowany skład, to jeden z zespołów powinien wystąpić poza konkrsem.
Z drugiej strony jestem skłonny zrozumieć organizatorów konkursów regionalnych. Nie cieszą się one taką popularnością, jak konkursy ogólnopolskie. Organizatorzy chcieliby, żeby wszystkie klasy były obsadzone. Jeżeli brakuje sygnalisty do zapewnienia występu w danej klasie, to przymykają oko na udział sygnalisty z innego zespołu, byle by zespół wystąpił.

zadziorek0 napisał/a:
Acha i nie rozumiem dlaczego przewodniczący jury "zaprasza do pomocy w pracy jury" Pana Piotra Grzywacza, który nie jest wpisany w skład jury?

W momencie, kiedy jeden z jurorów, zaproszonych przez organizatorów nie może wziąć udziału w konkursie, wówczas organizator ma prawo powołać innego jurora. Kolega Piotr Grzywacz jest jurorem mianowanym przez PZŁ i ja nie widzę przeszkód, żeby zasiadł w jury. Podobna sytuacja miała miejsce w Radzyminie, kiedy ja zastąpiłem kolegę, który nie mógł, z ważnych powodów, przyjechać na konkurs.

Według mojej skromnej oceny, po przeprowadzeniu małego research'u, uwagi Zadziorka są nieco przesadzone
_________________
www.muzyka.mysliwska.pl
 
 
     
karol.kros_GKS 

Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 1
Wysłany: Nie Lis 21, 2010 12:03 pm   

W dodatku należy dodać, iż konkurs w Bytowie nie był wówczas konkursem eliminacyjnym do konkursu "O Róg Wojskiego", stąd mogę dopowiedzieć, że oskarżenia ze strony zadziorka są bezpodstawne, bo coś mi się zdaje, że z nami, uczestnikami tego konkursu, się nie zadawał. Gdyby jednak nim był, to organizatorzy by dopilnowali, żeby wszystko odbyło się ściśle z regulaminem konkursów. Ale w tym roku eliminacje były w Przechlewie, tak więc te 2 konkursy się wymieniają co roku, na którym z nich mają się odbyć eliminacje. Tak było od kilku lat i tak będzie. A tak przy okazji, to proszę Cię zadziorku, byś się przedstawił, bo tutaj jesteś osobą fikcyjną. Z drugiej strony, jak jesteś taki mądry, to sam zorganizuj konkurs, bo tak to każdy się może wymądrzać i krytykować pod swoje własne potrzeby.

Darz Bór!
Ostatnio zmieniony przez karol.kros_GKS Pon Lis 22, 2010 8:51 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
zadziorek0 

Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 9
Skąd: Mułowo
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 3:25 pm   

Cieszę się przede wszystkim że ten post "żyje".

1. Z alkomatem nie biegałam, więc sprawa "strojenia" jest subiektywna. Mnie się już nie podobało.

2. Zespół Jantar mógł zagrać w klasie B (4-osobowy skład) gdzie nie było zgłoszonego zespołu. Byłoby i uczciwie i ciekawie, bo można byłoby posłuchać sygnałów z tej właśnie klasy. Niestety decyzja była inna i (jak przeanalizowałam wyniki zamieszczone na stronie, do czego zachęcam) ucierpiały zespoły z klasy D i G bo tam zdublowany Jantar zwyciężał. Jeśli faktycznie poziom i umiejętności nie pozwalały zespołowi "zniżyć się" do klasy B to w G powinien zagrać poza konkursem. Ale takie szachowanie w klasie dziecięcej to już niesmaczne. Nie można mieć wszystkiego.

3. Skład jury był kompletny. Nie było potrzeby "pomocy" 4 jurora. Może to była tylko taka pro forma do mikrofonu ale niepotrzebna. Mam tylko nadzieję, że tak było...

4. Szanowny Panie Karolu. Nie zamierzam upubliczniać swojego nazwiska, bo taka jest funkcja forum, by wyrazić swój pogląd, a nie lansować się czy puszyć. Jest wiele Koleżanek i Kolegów, którzy mają podobne zdanie do mojego ale zwyczajnie boją się odrzucenia i zakrzyczenia przez stronę przeciwną dyskusji - często jurorów, którzy mogą być BBAAARRRDZZZOOO subiektywni na konkursach, itp.
Jesteś w tej komfortowej sytuacji, czego szczerze Ci gratuluję, że wygrałeś chyba już wszystko (z wyjątkiem zespołowego Mistrzostwa Polski) co można wygrać w Polsce, więc możesz powiedzieć co chcesz i komu chcesz. Jednak na konkursach są dzieci, młodzież ze szkół średnich - adepci gry i obserwyją m.in. Ciebie i zastanawiają się czy to w porządku, że oni przygotowują się tygodniami do występu zespołowego, a Ty (mogąc zagrać z Tatą i zaproszonym kolegą-sygnalistą/kierownikiem zespołu, których jak twierdzisz masz tak wielu, w klasie B) grasz z Jantarem tak jakby dla frajdy.
Jesteś trzykrotnym z rzędu Mistrzem Polski. Do zobowiązuje nie tylko muzycznie.

I nie uważam żeby na konkursie jakimkolwiek była możliwość odstępstw od reulaminu KSM PZŁ, bo to właśnie jest naginanie praw, a nawet bezprawie. Kilka lat temu jeszcze było raptem kilka konkursów w Polsce. Dziś jest kilkanaście. Ale ilość nie może być kosztem jakości. A jeśli takie będą praktyki, to ludzie nie będą przyjeżdżać na konkursy "wataszków" bo jest taki wybór w kalendarzu imprez, że można kilka złotówek wydać w innym mieście niż Bytów. A przede wszystkim grać fair play i być ocenionym porządnie.
Konkursy drogi Karolu organizowałam nie raz i nie dwa. Czas mi już odpoczywać i patrzeć jak robi to młodsze pokolenie. A robi to kiepsko.
Świętemu Hubertowi Cześć!
Zadziorek
 
     
migur 


Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 291
Wysłany: Pon Lis 22, 2010 9:24 pm   

No proszę. Dzięki za kawał rzetelnego merytorycznie postu :) . Mimo całej sympatii, jaką darzę swoich kolegów "po instrumencie", muszę przyznać Ci, Zadziorku, rację. Też jestem zwolennikiem przestrzegania regulaminu, co (może nieco delikatniej) wyraziłem w poprzednim poście. Nie raz słyszałem, kiedy oburzeni sygnaliści komentowali podobne naginanie, czy może (nie bójmy się użyć tego słowa) naruszenie regulaminu, a później dochodzili do wniosku, że "skoro oni mogli, to my też możemy". Edukacja i przykład dla młodego pokolenia - to jest faktycznie bardzo ważna sprawa.
Może nie będę się już wypowiadał na temat konkursu w Bytowie, bo mnie na nim nie było. Z resztą wszystko zostało już chyba powiedziane...
_________________
www.muzyka.mysliwska.pl
 
 
     
Blazej Chmielewski 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 157
Skąd: Szczecinek
  Wysłany: Pon Lis 22, 2010 9:47 pm   

Co do grania w kilku zespołach powiem krótko - zasada regulaminu konkursów KSM PZŁ powinna być egzekfowana zawsze i wszędzie - niezależnie czy to jest konkurs regionalny, mały, duży, eliminacje, czy Wojski. Byłem w podobnej sytuacji na tegorocznym Wojskim. Grałem z moim zespołem w klasie "C" jako kierownik, Tomek Szrama jako kieras w ZTM N-ctwa Sarbia. Tylko jeden z nas mógł zagrać w AbsolVencie - grał Tadziu :cry:
I z tym nie ma dyskusji - my doświadczeni o tym wiemy, a młodzież trzeba zasad uczyć. Zawsze.
Jak organizatorzy chcą by pograć więcej - proszę bardzo. W Bytowie było kilka okazji: grał Pan Piotr Grzywacz między przesłuchaniami na waltorni, graliśmy wszyscy na placu miejskim, graliśmy podczas przemarszu na zamek. Wiem, że sygnaliści lubią razem poszaleć i nie trzeba ich szczególnie namawiać.
A jury zawsze powinno pilnować porządku i zasad. Nie ważne czy zadziorek grał i został źle potraktowany, czy dostrzegł takie traktowanie wobec innych. Jak w każdych zawodach - jest matematyka, ułamki sekund, jeden punkt, małe punkty. Jury stoi na straży nieskazitelności przeprowadzenia konkursu i obiektywizmu oceny. W piłce trampkarze zanim wejdą na boisko muszą mieć legitymację podbitą i sprawdza się to skrupulatnie. My działamy na zasadach koleżeńskich. Nikt nie podważa czy uczestnik klasy D ma 12 lat. Mam w zespole chłopaków niewyrośnietych i mogliby w tym sezonie prześliznąć sie w D ale nie - klasa C i tyle. Byli na 4 konkursach, wszędzie poza podium. I może gdzieś w D coś by urwali - ale tak nie wolno. Wiem z resztą, że wyjdzie im to na dobre.

A wiertara git!
Dostałem i jeszcze nie wypróbowałem :mrgreen:
_________________

 
 
     
zadziorek0 

Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 9
Skąd: Mułowo
Wysłany: Wto Lis 23, 2010 9:38 pm   

Dziękuję Migur za poparcie. Niestety obawiam się, że wątek umrze śmiercią naturalną, a już na pewno nikt z Zarządu Klubu nie napiętnuje tej sytuacji. Z resztą jak Migur zauważył ma ona miejsce nie pierwszy raz.
O etyce na konkursach poczytałam tu troszkę na forum. Cofnęłam się w czasie i są tu już wpisy o podobnych problemach. Dlatego myślę, że jednak Klub powinien wyłapywać tego typu historie i na zarządach opiniować, że ten a ten, wtedy a wtedy zachował się nieetycznie. Może wymagałoby to oficjalnych DONOSÓW. Nie byłoby to trudne do przeanalizowania, jeśli wszyscy uczestnicy konkursów rzetelnie wypiszą karty zgłoszenia - zadanie dla Komisji Etyki. Ale jeśli już mamy pozostać w relacjach koleżeńskich, o które apeluje Błażej, to można po prostu zwrócić bezpośrednio konkretnym kolegom uwagę przy okazji spotkań na konkursach, a kolegium jurorów przestrzec by takich błędów jurorzy nie popełniali! BEZ WYJĄTKU! Bo różnice w słyszeniu dzwięków można sobie jakoś wytłumaczyć ale dopuszczenie do łamania regulaminu - trudniej.
NIECH KOLEGIUM JURORÓW POKAŻE KLASĘ, A KOMISJA ETYKI ZADZIAŁA RAZ W ROKU. Oby nie więcej w tej sprawie.
 
     
marusia 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 22 Sie 2006
Posty: 150
Skąd: Niepołomice
Wysłany: Śro Lis 24, 2010 4:24 pm   

Trochę mnie tutaj nie było. a tutaj ważna dyskusja się toczy. Nie byłam w Bytowie, ale przyznaję rację Zadziorkowi co do przestrzegania regulaminu na konkursach. Przykład zawsze musi iść z góry! :!:
Karolu, konkurs eliminacyjny czy nie - nieważne! Jeśli był zgłoszony do KSM, to musi odbyć się według jego regulaminu.
Nie można dopuścić do tego, aby zdarzały się takie incydenty, nawet w wyjątkowych sytuacjach. Uważam, że powinna zająć się tym Komisja Etyki na najbliższym posiedzeniu Kolegium Jurorów i Zarządu. Nic więcej tutaj nie wymyślimy. Po posiedzeniu dobrze byłoby umieścić tutaj komentarz bądź ustosunkowanie się członków Komisji Etyki do tej sprawy (protokół czy coś innego).
Nie ma sensu bawić się w służbistów i nowelizować kwestię sprawdzania składów zespołu i poziomu profesjonalności (dyplom II st. szkoły muzycznej). Mnie cieszy fakt, że wielu sygnalistów ze szkół muzycznych pilnuje tego i liczy np. że jeszcze tylko 2 razy przed dyplomem ktoś może wystąpić solo. To jest miłe, nie chcą być nie fair w stosunku do Kolegow i Koleżanek, bo - jak napisał Błażej - regulaminu przestrzegamy "po koleżeńsku" :smile:
Według mnie, bardzo istotna jest tutaj analiza kart zgłoszeniowych przez organizatorów konkursów, którzy po weryfikacji sami kwalifikują występ danego zespołu czy solisty jako "pozakonkursowy". Jeśli na "Wojskim" się da, to dlaczego na regionalnym nie? Większość regionalnych konkursów przestrzega tego, ale... Przyczyną takich sytuacji może być dopuszczanie przez organizatora do zgłaszania uczestników lub wprowadzania zmian w dniu konkursu, czego większość organizatorów stara się nie praktykować, ale przypuszczam, że jeszcze chyba gdzieś to ma miejsce... (?)n :???:
Co do "dodatkowego" Jurora, nie bardzo rozumiem. Czy powołanie go "do pomocy" zostało poparte jakimś argumentem?
Pozostaje poczekać na odzew z Komisji Etyki. Podejrzewam, że po tylu komentarzach zajmą się tym na swoim posiedzeniu. Oni są dla nas, a my dla nich, więc dajmy im szansę na rozwiązanie tej kwestii :wink:
_________________
"O RÓG ZBRAMIRA" Kraków-Niepołomice 2014
 
     
Blazej Chmielewski 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 157
Skąd: Szczecinek
Wysłany: Śro Lis 24, 2010 9:25 pm   

Trzeba konkluzji.
W całej sytuacji pozwolę sobie rozszerzyć problem o jedną sprawę, która chodzi mi po głowie. 26 02 2005 roku Pan Henryk Mąka przesłał na stronę MM artykuł "O tym, co Hubertowskie, gdzie są granice i o dyskusji internetowej".
Polecam wrócić do tego tekstu, bo z niego można wyciągnąć wiele mądrych wniosków, także odnośnie postów powyższego tematu.
Trudno nie przyznać zadziorkowi racji, ale ukryć się nie da, że publiczne bebechy są bardzo nieprzyjemne. Rozumiem cel autorki - tak miało być. Ale czy jest teraz szansa, by z "obraźliwego, niepoważnego, pieniackiego itd......." forum dać coś konstruktywnego i w takiej formie, by Klub mógł coś wypracować i wyciągnąć wnioski na przyszłość?
Jeśli nasze posty będą przemyślane (mniej impulsywne) i rzeczowe, wtedy nie będzie problemu w przelewaniu tych informacji na kartki, które staną sie wnioskami podczas Walnych Zebrań, a co ważne nie będziemy wstydzili się ich czytać.
Cieszy mnie prawda, szczerość, odwaga. Szanuję anonimowość i nie przeszkadza mi to. Chcę tylko byśmy mięli z czym pójść do Pana Henryka Mąki, by mógł ocenić etyczność lub jej brak.
_________________

 
 
     
zadziorek0 

Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 9
Skąd: Mułowo
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 1:03 pm   

karol.kros_GKS napisał/a:
oskarżenia ze strony zadziorka są bezpodstawne, bo coś mi się zdaje, że z nami, uczestnikami tego konkursu, się nie zadawał. Gdyby jednak nim był, to organizatorzy by dopilnowali, żeby wszystko odbyło się ściśle z regulaminem konkursów.


Na prawdę nie wiem , co o tym mysleć. I co Ty masz w głowie Karol?
A członkowie zespołu z Warcina i zespół dziecięcy Trel się z "WAMI" zadaje?
Uczestnikami konkursu byli.
...

Szkoda, że nie odzywają się inne głosy w tej sprawie... .

Dziękuję Błażej za wprowadzenie na stosowne tory. Jestem jednak bezpośrednia, a tego typu wypowiedzi burzą mi krew i trudno mi się opanować - będę się starała.

Drogi Migurze, może masz jakiś pomysł na przelewanie anonimowych, aczkolwiek prawdziwych informacji z forum, o omawianych powyżej problemach, tak, by Zarząd KSM mógł rozwiązywać formalnie "NASZE" problemy?
 
     
migur 


Dołączył: 01 Paź 2006
Posty: 291
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 6:20 pm   

Ja myślę, że oficjalne, pisemne, imienne zgłoszenie do Komisji Etyki mogłoby zapoczątkować rozwiązywanie tej sprawy. Komisja Etyki raczej nie będzie reagować na anonimowe zarzuty.
_________________
www.muzyka.mysliwska.pl
 
 
     
zadziorek0 

Wiek: 74
Dołączyła: 05 Lis 2010
Posty: 9
Skąd: Mułowo
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 9:03 pm   

Dobrze. Wiem, że sprawie łeb się ukręca ale co mi tam.
 
     
TAXUS 

Pomógł: 8 razy
Wiek: 33
Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 142
Skąd: Ząbkowice Śląskie
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 5:03 pm   

nie ukręca - to jest forum - Migur tylko przedstawił opcję możliwego dalszego obrotu sprawy - ale to musi zgłosić osoba tak jak powiedział - imiennie, wtedy komisja ma podstawę do oficjalnego zajęcia się tym. Bynajmniej ja to tam rozumiem...
_________________
TAXUS BACCATA
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 9